niedziela, 22 maja 2011

Facebook spoofing


Odkąd Facebook udostępnił maile w swojej domenie stało się jasne że podszywanie się pod innych będzie banalnie proste. Na początku FB nie wyświetlał wiadomości, kiedy nie mógł powiązać adresu mail nadawcy i serwera wysyłającego. Teraz już wyświetla, z ostrzeżeniem że nie można zidentyfikować czy ta wiadomość naprawdę pochodzi od danej osoby.
Wszystko fajnie, tylko szczerze wątpię żeby tak lakoniczne ostrzeżenie było w stanie zakomunikować odbiorcy (szczególnie laikowi, przeciętnemu użytkownikowi Facebooka), z czym może się to wiązać i jak dużym może to być zagrożeniem.
Aby podszyć się pod kogoś wystarczy jako nadawcę ustawić adres powiązany z kontem na Facebooku, którym dana osoba się loguje na swoje konto (ale nie adres FB, to ważne), a jako odbiorcę ustawić właśnie adres Facebooka. W ten sposób wiadomość od nas pokaże się jako zwykła wiadomość, z adnotacją że przyszła z adresu e-mail i że nie można zidentyfikować nadawcy. Ponadto zmiana czasu w wysyłanej wiadomości umożliwi wyświetlenie tejże przed innymi, wysłanymi "później". Co ważne, "nadawca" nie widzi w wysłanych wiadomościach żadnego śladu naszej działalności.


Wiedza ta szczególnie przyda się spamerom i skiddies, więc uważam że każdy użytkownik FB powinien wiedzieć co właściwie oznaczają te komunikaty, szczególnie jeżeli zawierają odnośnik do strony www.

PS. Chcę jeszcze podziękować Liwii, która jak zwykle użyczyła mi swojego konta do sprawdzenia jak i czy w ogóle to działa, oraz Karolinie, która akurat była zalogowana na FB i uświadomiła mi, że nie widzi u siebie w wysłanych moich wiadomości.

0 komentarze:

Prześlij komentarz